Czy noszenie torebek inspirowanych znanymi markami to obciach?
Torebki inspirowane znanymi markami
Każda kobieta chciałaby nosić torebkę znanej marki, stworzonej przez znanego projektanta. Odznaczają się szczególnie wspaniałym designem, dobrej klasy materiałami wykonania, no i oczywiście metką ze znanym nazwiskiem. Takie dodatki mają też niestety swoje wady i jest ich całkiem sporo. Największymi są cena, która często przekracza możliwości finansowe pań, a także trudna dostępność. Najpopularniejszych modeli nie otrzymasz w sklepie od ręki. Możesz jednak z powodzeniem poszukać modeli inspirowanych torebkami znanych marek.
Torebki z klasą, czyli czym można się zainspirować u Donny Karan?
Donna Karan to jedna z najpopularniejszych amerykańskich projektantek. Jej kolekcje torebek dostępne są też w Polsce. Cechują się prostotą i elegancją, a także bardzo solidnym, skórzanym wykonaniem. Czy to jednak sprawia, że są aż tak wyjątkowe? Niekoniecznie. Wystarczy się rozejrzeć, by natknąć się na torebki o bardzo podobnych cechach wyglądu i wykonania, ale znacząco tańszych. Najlepszym przykładem jest klasyczny kuferek z czarnej skóry, doskonale sprawdzający się zarówno na co dzień, jak i od święta. W kolekcji DKNY taka pozycja jest czterokrotnie droższa, a różni się tylko naszywką z nazwiskiem projektantki. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku torebek ze złotymi łańcuszkami zamiast zwykłych pasków – zarówno w fasonach listonoszek, jak i kopertówek. Jedyną różnicą jest brak wszechobecnych inicjałów autorki. Czy warto dopłacać za rozpoznawalną metkę? Zdania są na ten temat podzielone, jednak wydawanie całej swojej wypłaty na torebkę nie będzie u nas postrzegane jako zachowanie akceptowalne, a wręcz przeciwnie.
Torebki na lata – czy tylko Marc Jacobs tworzy nieskazitelne produkty?
Bardzo dużą uwagę zwraca się także na jakość wykonania i wytrzymałość torebek. Oczywiście z reguły są one wykonywane ze skóry dobrej jakości. Takie właśnie produkty tworzy Marc Jacobs – ale czy tylko? Odpowiedni proces przygotowywania materiałów znajdziemy nie tylko u najlepszych projektantów. Bez problemu możesz znaleźć dodatki do złudzenia przypominające te markowe, znacznie tańsze i tak samo dobrze wykonane. Jako przykład można tu podać chociażby skórzane listonoszki z ćwiekami i złotym zapięciem. Bardzo trwałe i eleganckie shoppery nie muszą być kupowane u Jacobsa – wystarczy się rozejrzeć. Nie chodzi tu oczywiście o słabej jakości torebki z sieciówek za kilkadziesiąt złotych. Takich produktów faktycznie powinno się unikać. Najlepszym wyznacznikiem jakości jest nałożona na torebkę gwarancja przez rok od jej kupna. Takie właśnie modele znajdziesz u nas. Zastanów się, jak często wymieniasz torebki i z jakiego powodu. Czy jest Ci potrzebny model, który przetrwa 20 lat? Jak często kupujesz dodatki tylko i wyłącznie na jakąś okazję, a potem lądują na dnie szafy? Tak, jak kopertówki wybierane specjalnie na wesele czy komunię, by pasowały do reszty stylizacji. Pamiętaj, że jeśli nie będziesz dbać o swoje torebki, to nawet Marc Jacobs niczemu tu nie zaradzi.
Czy noszenie takich torebek to obciach?
Z pewnością nie. Nie należy patrzeć na torebkę przez pryzmat marki. Kupowanie przedmiotów tylko dlatego, że widnieją na nich znane inicjały, nie ma większego sensu. Najważniejsze jest, by były to dodatki dopasowane do całej Twojej stylizacji. W przeciwnym wypadku torebka znanej marki może tylko pogorszyć Twój look. Nie można też zapominać o innym, ważnym aspekcie. To produkty, które służą jako dodatek, ale mają też swoją funkcjonalność. Powinny być wygodne w noszeniu i pozwolić Ci na swobodne przenoszenie niezbędnych przedmiotów. Czy na pewno chcesz mieć torebkę, do której nie włożysz kluczy z obawy przed zniszczeniem? I najważniejszy argument – cena. Są marki tańsze i droższe, jednak w każdym przypadku zapłacisz za to, że ją nosisz. Zapłacisz za prestiż, a nie za samą torebkę. O ile można oszczędzić na kupno wymarzonego dodatku za połowę przeciętnej wypłaty, to czy jesteś gotowa wydać kilka tysięcy euro na produkt, który będzie przez większość czasu wisiał w szafie albo pod biurkiem w pracy?



Comments
No comment at this time!
Leave your comment